Kacprzyk poza KO. Nowacka: Z perspektywy wewnątrzpartyjnej to kończy sprawę
W porannej rozmowie na antenie RMF 24 Tomasz Terlikowski zapytał minister edukacji, jedną z czołowych postaci Koalicji Obywatelskiej, czy rezygnacja Dawida Kacprzyka z członkostwa w KO kończy sprawę.
Nowacka: Z perspektywy wewnątrzpartyjnej kończy sprawę
– Z perspektywy wewnątrzpartyjnej myślę, że to kończy sprawę – oznajmiła polityk. – Z perspektywy społecznej sprawa na pewno nie jest skończona. Wiem, że prezydent Trzaskowski zapowiedział kontrole, wiem też, że Naczelna Izba Lekarska zapowiedziała kontrolę – dodała Nowacka.
Prowadzący dopytywał dalej o okoliczności sprawy, na co minister zaczęła mówić o „masowych nieprawidłowościach” za rządów PiS-u. – Te ich tłuste koty, milionerzy – powiedziała, na co Terlikowski zauważył, że 1,6 mln w rok, to też jest dużo.
– Jeden taki przypadek potrafi zrujnować pracę wielu osób i nie dziwię się dużemu rozgoryczeniu naszych wyborców. Podzielam to rozgoryczenie, tak być nie powinno – powiedziała Nowacka. Dopytywana dalej, odparła, że ma nadzieję na wyjaśnienie sprawy. – Od KO wszyscy, również nasi wyborcy, w tym sama ja, oczekujemy znacznie wyższych standardów – dodała.
Dawid Kacprzyk – lekarz milioner za państwowe. Szokujące okoliczności
Jako pierwszy sprawę opisał na Kanale Zero. Patryk Słowik. Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz i radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskiej dzielnicy Ursus, tylko w ubiegłym roku zarobił 1,6 mln zł. Z jego oświadczenia majątkowego wynika również, że posiada nowy samochód Porsche Panamera za ponad pół miliona złotych oraz mieszkanie warte blisko milion złotych bez kredytu.
Pełne prawo wykonywania zawodu uzyskał zaledwie półtora roku temu. Co więcej, nie ma specjalizacji, jest w trakcie robienia. Mimo to pracuje w czterech warszawskich, publicznych placówkach medycznych, a nawet pełni funkcję koordynatora SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie (placówka jest własnością miasta).
Szpital Południowy poinformował, że Dawid Kacprzyk w 2025 roku wypracował łącznie 3 976 godzin, co daje 331 godzin miesięcznie i średnio 11 godzin dziennie, wliczając weekendy i święta. A do tego jeszcze przecież trzy pozostałe placówki.
Ponadto Kacprzyk jest radnym KO w Ursusie, a wcześniej był nawet szefem młodzieżówki KO. Był zaangażowany w kampanię prezydencką Rafała Trzaskowskiego. Dziennikarze dotarli do grafików polityka, który miał dyżurować w godzinach, gdy był w mediach, urzędach i na spotkaniach z politykami.